MPAA odpowiedziało na list, wysłany przez Patricka Robina, w związku z łamaniem przez nich licencji jego oprogramowania. Organizacja odpowiedziała, że tylko testowali blog i nigdy nie był on w żaden sposób reklamowany. Dobre wytłumaczenie, każdy udostępniający pliki może teraz powiedzieć, że tylko "testował" filmy.
Recording Industry Association of America (RIAA) wylansowała stronę, na której będzie zbierała pieniądze od osób oskarżonych przez nią o piractwo. P2Plawsuits.com została stworzona, by zredukować liczbę pozwów wnoszonych przez RIAA, co pozwoli na zmniejszenie kosztów osobom, które zostały uznane (przez organizację oczywiście!) winnymi ściągania nielegalnej muzyki.
RIAA od środy rozsyła do studentów listy, w których są oni proszeni o zawarcie ugody w sprawie nielegalnego pobierania muzyki. Odmowa grozi oczywiście procesem. Organizacja była przy tym tak uprzejma, że udostępniła nawet stronę internetową, która pozwala na zawarcie "ugody online".
Światowe centrum piractwa, to wbrew pozorom nie Chiny lub Rosja, tylko Meksyk - wynika z raportu poświęconego szacunkom wysokości strat spowodowanych łamaniem praw autorskich na świecie w roku 2006. Chociaż Polski i tym razem nie było na głównej "czarnej liście", nadal jesteśmy pod stałą obserwacją Amerykanów.
Dziś ma zostać uruchomiony BitTorrent Entertainment Network - czyli serwis firmy BitTorrent Inc, w którym będzie można kupić lub wypożyczyć filmy, programy telewizyjne, gry oraz inne multimedia. Twórcy serwisu zapewniają, iż jego podstawową zaletą będzie duża szybkość pobierania kupionych materiałów.
Reprezentująca amerykańskie koncerny muzyczne organizacja RIAA wpadła na kolejny pomysł, który - zdaniem jej przedstawicieli - ma pomóc w zwalczaniu procederu nielegalnej wymiany plików muzycznych. Organizacja zwróciła się do amerykańskiego sądu z sugestią, że osoby, które nie zabezpieczają swoich sieci Wi-Fi, powinny odpowiadać za nielegalne działania użytkowników, którzy podłączają się do tychże sieci.
Bloger, który napisał swój własny system nazwany Forest Blog, zauważył ostatnio, że MPAA używa jego pracy. Organizacja złamała warunki jego licencji poprzez usunięcie wszystkich linków do jego strony Forest Blog, nie odwdzięczając mu się w żaden inny sposób.